Skąd bierze się tłuszcz na brzuchu? Pozna główną przyczynę otyłości brzusznej!

Dodaj do ulubionych

Tłuszcz na brzuchu jest niczym innym jak tkanką tłuszczową która odkłada się w okolicy brzucha. Tkanka tłuszczowa (brzuszna) powstaje w skutek przybierania na wadze. Tłuszcz na brzuchu  narastający w okolicach brzucha odkłada się również wokół narządów wewnętrznych – żołądka, wątroby, pęcherzyka żółciowego, jelita, nerek, narządów płciowych Co przyczynia się do odkładania tłuszczu na brzuchu? Przeczytaj uważnie ten artykuł, a dowiesz się dlaczego tak się dzieje.

Tłuszcz na brzuchu - Najnowsze wyniki badań

Najnowsze badanie przeprowadzone na zwierzętach wskazuje na to, że opuszczanie posiłków wywołuje serie metabolicznych błędów, które skutkują odkładaniem się tkanki tłuszczowej w okolicach brzusznych.

W badaniu u myszy, które spożywały całą dzienną dawkę pokarmu jako jeden posiłek na dzień, wykształciła się insulinooporność – co dla naukowców jest sygnałem ostrzegawczym przed cukrzycą. Jeżeli wątroba nie reaguje na sygnały insuliny nakazujące wstrzymanie produkcji glukozy, dodatkowo wyprodukowany cukier jest magazynowany w postaci tłuszczu.

Myszy wstępnie były na restrykcyjnej diecie i straciły na wadze w porównaniu do grupy kontrolnej mającej dostęp do nieograniczonej ilości pokarmu. Myszy na diecie przybrały na wadze, gdy ich dieta wróciła do normy, i ważyły prawie tyle samo, co grupa kontrolna.

Jednakże tłuszcz w okolicach brzusznych – odpowiednik tłuszczu na brzuchu u ludzi – ważył więcej u myszy na diecie niż tych zwierząt, które mogły wcinać w ciągu całego dnia. Nadmiar tłuszczu na brzuchu jest związany z insulinoopornością i ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2 oraz choroby serca.

 „To potwierdza koncepcję, że małe posiłki w ciągu dnia działają korzystnie na utratę wagi, choć dla wielu osób taki sposób odżywiania się może być mało praktyczny” wyjaśnia Martha Belury, profesor w dziedzinie odżywiania ludzi Uniwersytetu Stanowego Ohio i główna autorka badań. „Jednakże opuszczanie posiłków w celu utraty na wadze nastawia organizm na większe wahania poziomów insuliny i glukozy, co może prowadzić do rozwoju tkanki tłuszczowej na brzuchu”.

Wyniki badania opublikowano w wydaniu online the Journal of Nutritional Biochemistry

Belury z zespołem powiązali te wyniki z tendencją wśród ludzi do opuszczania posiłków dzięki temu, że w oparciu o poprzednie prace oczekiwali pewnych zachowań wśród myszy na diecie. Przez 3 dni myszy otrzymywały połowę dziennej dawki kalorii względem grupy kontrolnej. Stopniowo zwiększano kaloryczność diety do 6 dnia badań, kiedy to wszystkie myszy spożywały taką samą ilość pokarmu dziennie.

U myszy na diecie wykształciło się zachowanie, które utrzymywało się w trakcie badania – myszy spożywały dzienną ilość pokarmu w ciągu 4 godzin, a przez resztę dnia pościły.

 „Myszy najpierw objadały się, a następnie pościły” dodaje Belury. „U ludzi zwykle nie obserwujemy takich nawyków żywieniowych, jednakże niektóre osoby spożywają jedynie jeden duży posiłek w ciągu dnia”.

Objadanie się, a następnie poszczenie wpłynęło na parametry metaboliczne u myszy, które naukowcy przypisali wahaniom poziomu produkcji insuliny – najpierw szczyt, a potem gwałtowny spadek. U tych myszy zaobserwowano też wzrost stanów zapalnych, wyższą aktywację genów odpowiedzialnych za przechowywanie cząsteczek tłuszczów i grubsze komórki tłuszczowe – szczególnie w okolicy brzusznej.

Aby sprawdzić zwierzęta pod kątem insulinooporności badacze zastosowali wyrafinowaną technikę oceny produkcji glukozy. Wątroba pompuje glukozę, gdy dostaje sygnały, że poziom insuliny jest niski – np.: podczas snu wątroba dostarcza glukozę do mózgu. Jednakże po posiłku produkcja glukozy zostaje wstrzymana, gdy trzustka wydziela insulinę usuwającą cukier z krwi i rozkładającą glukozę na wiele typów komórek, które są absorbowane jako źródło energii.

Dzięki tej technice badania Belury i jej zespół odkryli glukozę zalegającą w krwi myszy na diecie – co oznacza, że wątroba nie otrzymywała sygnałów nt. produkcji insuliny.

 „W warunkach, gdy wątroba nie jest stymulowana przez insulinę, zwiększony poziom glukozy z wątroby oznacza to, że wątroba nie reaguje na sygnały nakazujące zaprzestania produkcji glukozy” informuje Belury. „Te myszy nie zachorowały jeszcze na cukrzycę typu 2, ale jeżeli wątroba będzie ignorować sygnały insulinowe – co nazywamy insulinoopornością – grozi to wystąpieniem tej choroby”.

 

Insulinooporność to także ryzyko otyłości brzusznej.

„Pomimo tego, że myszy na diecie ważyły tyle samo, co grupa kontrolna, tkanka tłuszczowa na ich brzuszkach była cięższa. Jeżeli wątroba pompuje dużo cukru do krwi, komórki tłuszczowe wychwytują ją i magazynują. Są szczęśliwe – ale to nie jest pożądany stan. Naszym celem jest zmniejszenie rozmiaru tych komórek i redukcja tkanki tłuszczowej” przypomina Belury.

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑