Szkarłat spożywczy kontra komosa ryżowa

Dodaj do ulubionych

Szkarłat spożywczy kontra  komosa ryżowa

Szkarłat spożywczy oraz komosa ryżowa są do siebie w wielu kwestiach podobne. Łączy je na przykład wspólna historia - obydwie rośliny pochodzą z terenu Ameryki Południowej. Co ciekawe, obydwie one cieszą się ponadprzeciętną popularnością na całym świecie, szczególnie wśród koneserów nietypowych produktów spożywczych. Mimo, iż są one oferowane konsumentom od relatywnie niedawna, zdążyły już zaskarbić sobie przychylność wielu osób, głównie za sprawą znacznej zawartości białka i minerałów przy jednoczesnym całkowitym braku glutenu. Fascynujące jest także, że technicznie żadnego z nadmienionych produktów nie można uznać za zboże.  

Szkarłat i komosa ryżowa - Tak podobne do zbóż tradycyjnych, a jednocześnie tak inne…  

Mimo faktu, iż obydwie opisywane w ramach dzisiejszego artykułu rośliny określa się często mianem zbóż, z punktu widzenia biologii tak na prawdę nimi nie są. Uznaje się je za tak zwane pseudozboża. Niemniej jednak, ich nasiona przygotowuje się są oraz spożywa w sposób identyczny jak ma to miejsce na przykład w przypadku owsa czy ryżu. Możliwe jest także zmielenie ich na mąkę. Eksperci ds. żywienia podają, że jedna szklanka gotowanych ziaren szkarłatu to 251 kalorii oraz 46 gram węglowodanów, natomiast taka sama ilość komosy dostarcza 222 kalorii i 40 gram węglowodanów. Obydwa produkty dostarczają 5 gram błonnika, co stanowi 21 procent zalecanego dziennego spożycia dla kobiet oraz 14 procent dla mężczyzn.  

 

Więcej białka niż w zbożach tradycyjnych

Szkarłat zawiera nieco więcej białka niż komosa, natomiast obydwie rośliny dostarczają go organizmowi pokaźniejszą ilość niż chociażby brązowy ryż, owies, czy pszenica. Porcja gotowanych ziaren pierwszej z nich to 9 gram, natomiast drugiej – 8 gram. Instytut Medycyny Stanów Zjednoczonych zaleca, aby panie spożywały 46 gram tego składnika dziennie, a panowie 56 gram. Warto także nadmienić, że białko dostarczane ciału zarówno na drodze konsumpcji szkarłatu jak i komosy charakteryzuje się bardzo wysoką jakością, głównie dlatego, że nie zawiera nadmiernych ilości aminokwasu zwanego lizyną.

Niezależnie od tego, którą z opisywanych roślin preferujemy, wiedzieć powinniśmy, że obydwie one obfitują w magnes oraz cynk. Stanowią także doskonałe źródło żelaza odgrywającego istotną rolę w transportowaniu i magazynowaniu tlenu, przyspieszaniu syntezy DNA oraz zapobieganiu uszkodzeniom białych krwinek. Wedle specjalistów, panie potrzebują około 18 miligramów żelaza dziennie podczas menstruacji, głównie po to, aby uzupełnić niedobory usuwane przez organizm. Po menopauzie, zalecana kobietom dawka żelaza zrównuje się z tą rekomendowaną mężczyznom w każdym wieku  (8 miligramów dziennie). Jedna szklanka gotowanych ziaren szkarłatu to 5 miligramów żelaza, natomiast taka sama ilość komosy – 3 miligramy.  

 

Różnice w specyfice omawianych pseudozbóz

Witaminy z grupy B usprawniają pracę metabolizmu dzięki przyspieszaniu procesu przetwarzania pożywienia w energię. Witamina B-6 odpowiedzialna jest z kolei za usprawnianie produkcji serotoniny stabilizującej nastrój oraz regulującej cykle snu. Obydwa pseudozboża zawierają znaczne ilości nadmienionej witaminy. W jednej porcji ziaren szkarłatu znajdziemy aż 22 procent dziennego zalecanego spożycia, natomiast w podobnej porcji komosy – 18 procent. Pragniemy także nadmienić, że komosa zaspokaja 15 procent dziennego zapotrzebowania na tiaminę oraz ryboflawinę, co jest wartością czterokrotnie wyższą niż w przypadku drugiej z opisywanych roślin.   

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑