Witamina D i suplementy wapnia zwiększają ryzyko zawałów serca i udarów mózgu

Dodaj do ulubionych

Witamina D i suplementy wapnia zwiększają ryzyko zawałów serca i udarów mózgu. British Medical Journal (BMJ), który jest jednym z najbardziej opiniotwórczych pism w medycynie dokonał meta analizy ostatnich 59 randomizowanych badań nad efektem długofalowego stosowania witaminy D i suplementów zawierających wapń w profilaktyce i leczeniu osteoporozy u kobiet w okresie menopauzalnym.

Skutki stosowania witaminy D

Analiza ta wykazała, że co najmniej dwuletnie leczenie miało nieistotny wpływ na zaburzenia związane z osteoporozą – ocenianą na podstawie badania densytometrycznego gęstości mineralnej kośćca (BMD) – szczególnie na ochronę przed złamaniem szyjki głowy kości udowej i niestety nie jest pozbawione niekorzystnych objawów ubocznych. Wykazano bowiem związek między suplementacją wapnia i witaminy D a zwiększeniem ryzyka rozwoju i powikłań choroby niedokrwiennej serca oraz udarów mózgu, kamicy nerkowej i zaparć.

Komentując to doniesienie należy dodać, że szerokie stosowanie suplementów wapnia i witaminy D – tak często ostatnio reklamowane w telewizji – służy, jak zwykle, przede wszystkim zdrowiu produkujących te leki koncernów.

Witamina D ma działanie osteoporotyczne!!!. Jej podstawowa aktywność polega na wypłukiwaniu wapnia z kośćca, co podnosi poziom wapnia w surowicy i jest sygnałem dla tarczycy do wydzielania hormonu, kalcytoniny, która wbudowuje wapń ponownie do kośćca. W ten sposób kości niemowlęcia i małego dziecka mogą nie tylko przyrastać na długość, ale plastycznie zmieniać swój kształt w miarę procesu wzrastania. Po zakończeniu wzrastania poziom kalcytoniny jest niski i nie reaguje już adekwatnie na podwyższony poziom wapnia w surowicy. Próby suplementacji tego hormonu nie przyniosły korzystnych klinicznie efektów i wygenerowały kłopotliwe reakcje alergiczne. Podobnie jest z witaminą D. Jej poziom jest znacznie niższy u starszych ludzi i jest to nasza fizjologiczna ochrona przed wypłukiwaniem wapnia z kości. Dlatego zarówno suplementy zawierające wapń jak i witamina D nie okazały się skuteczne w leczeniu i zapobieganiu osteoporozie. Natomiast nadmiar wapnia we krwi, czyli hiperkalcemia nie jest dla organizmu zjawiskiem korzystnym, dlatego dążąc do równowagi ten niepotrzebny wapń zostaje wytrącony w postaci złogów w naczyniach krwionośnych i w nerkach. Stąd wynika opisana w BMJ zwiększona zapadalność na udary mózgu i zawały u pacjentów stosujących długofalowo suplementy wapnia oraz witaminę D.

Wbrew obiegowym poglądom zjawisko resorpcji kości nie jest wynikiem wypłukiwania wapnia z kości. Zależy ono przede wszystkim od upośledzonego tworzenia kolagenu, który stanowi łącznotkankową strukturę kości. Przemiana kolagenu w kościach jest bardzo intensywna. To właśnie nadmierna degradacja kolagenu ze zmineralizowanej tkanki inicjuje proces zmniejszania się masy kości. Wykładnikiem stopnia degradacji kolagenu jest stężenie wydalanej z moczem 4-hydroksyproliny, aminokwasu będącego produktem wewnątrzustrojowego rozkładu kolagenu, pochodzącego z kości. Badanie to można wykonać w specjalistycznych ośrodkach leczenia osteoporozy. Procesy tworzenia i degradacji kolagenu podlegają regulacji hormonalnej. Hormony płciowe – estrogeny wydzielane przez jajniki i testosteron wydzielany przez jądra – stymulują tworzenie kolagenu w kościach i w ten sposób wspomagają odbudowę kości. Spadek stężenie tych hormonów w okresie przekwitania jest główną przyczyną spowolnienia odbudowy kości i wiążącego się z tym zagrożenia rozwojem osteoporozy. Ponieważ przekwitanie u kobiet zaczyna się wcześniej i przebiega znacznie bardziej burzliwie niż u mężczyzn, to również ubytek masy kości jest u nich większy w porównaniu z mężczyznami. O ile jednak ten ubytek masy kostnej należy do zjawisk zawsze towarzyszących starzeniu się, to w warunkach prawidłowych nie stwarza on zagrożenia klinicznie groźną osteoporozą.

Oczywiście spadek stężenia hormonów płciowych wpływa również na gospodarkę wapniowo – fosforanową. W okresie menopauzy nieznacznie obniża się zdolność wchłaniania wapnia z przewodu pokarmowego, co może obniżyć jego poziom w surowicy krwi i stymulować przytarczyce do większego wydzielania parathormonu, który aktywuje procesy niszczenia kości i uwalniania zawartego w nich wapnia i fosforanów do krwi. Jest to jednak proces mało istotny klinicznie, ponieważ nawet w okresie zaawansowanej menopauzy, zaburzenia wchłaniania tego mikroelementu są niewielkie i nie stanowią zagrożenia rozwojem hipokalcemii.

Na zakończenie należy podkreślić, że tylko aktywność fizyczna jest w stanie w każdym wieku wpływać na fizjologię zmian w kościach. Zgodnie z prawem Jeana Baptiste de Lamarcka narząd nieużywany ulega zmianom zanikowym. Tkanka kostna nie stanowi wyjątku. Jeżeli przestajemy się ruszać, nasze kości zaczynają ulegać procesom zwyrodnieniowym, czego wyrazem jest właśnie osteoporoza.

czytaj wiecej na medycynaintegracyjna - >

http://medycyna-integracyjna.pl/index.php/2016/05/04/witamina-d-i-suplementy-wapnia-zwiekszaja-ryzyko-zawalow-serca-i-udarow-mozgu/#more-2139

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑