Właściwości miodu pozwalają eliminować groźne dla zdrowia grzyby

Dodaj do ulubionych

Właściwości miodu znane są rodzajowi ludzkiemu już od tysięcy lat. "Miodu używano przez tysiąclecia do leczenia wielu chorób. Do tej pory brakowało jednakże badań ilustrujących wpływ produktu na patogenne odmiany grzybów.  Niedawno jednakże studentka z Uniwersytetu w Manchesterze odkryła korelację pomiędzy zastosowaniem leczniczej odmiany miodu a ograniczeniem szybkości namnażania się grzybów, których znaczna ilość doprowadzić może do ślepoty lub nawet śmierci. 

Miód zwalcza fusarium

Do swoich testów studentka Zain Habib Alhindi wykorzystała różnorodne stężenia Surgihoney, biologicznie ulepszonego miodu zawierającego chemicznie reaktywne molekuły na bazie tlenu. Jej celem było sprawdzenie jak rzeczony produkt spożywczy pomóc może w eliminacji grzyba gruzełkowatego – fusarium. Jego obecność potwierdzono nie tylko w glebie ale także na roślinach – w charakterze pasożyta. Kontakt z grzybem powodować poważne problemy zdrowotne u osób o niskiej odporności.  

Zain odkryła, że nawet najniższe stężenie miodu pozwala na rozbicie ściany komórkowej grzybów, demonstrując jednocześnie potencjał produktu w zastosowaniach medycznych.

Podczas wywiadu studentka powiedziała: "Infekcje chroniczne, mające często swój początek w trudno zabliźniających się ranach, stanowią około 60 do 80 procent wszystkich chorób zakaźnych. Aktywność grzybów chorobotwórczych starano się do tej pory minimalizować przy wykorzystaniu szerokiego spektrum antybiotyków.  

 "Wiemy jednakże ,że biofilmy – niewielkie powłoki bakteryjne – mogą znacznie utrudniać zabliźnianie się ran i dalsze leczenie infekcji chronicznych. 

"Celem mojego badania było podkreślenie potencjału miodu jako środka leczniczego, będącego w stanie rozbić strukturę mikrofilmów, przyspieszając tym samym proces zabliźniania się ran. Byłam pod ogromnym wrażeniem, gdy udało mi się ustalić, że miód może być bardziej efektywny niż niektóre środki przeciwgrzybicze."

Zain (29) pochodząca z Arabii Saudyjskiej jest jedną z nielicznych studentek, które ukończyły nowy kurs magisterski z dziedziny mykologii medycznej na uniwersytecie w Manchesterze. Program ten trwa rok, a nie jak to ma miejsce typowo – dwa lata.  

Dzięki odpowiedniemu rozłożeniu zajęć, Zain mogła spędzić niemalże jedną trzecią kursu w laboratorium, testując w praktyce swoją teorię. Testy prowadziła pod nadzorem doktor Riiny Rautemy-Richardson, doktor chorób zakaźnych na Instytucie Identyfikacji i Leczenia Chorób Zakaźnych.  

Doktor Rautemaa-Richardson uważa, że mimo, iż nowy program magisterski jest niezwykle intensywny, bardzo przypadł do gustu studentom. Stwierdziła ona także, że kurs pozwala im posiąść umiejętności dające szansę na osiąganie sukcesów w dziedzinie medycyny specjalistycznej oraz naukowej.

Zdaniem Richardson: "Zintensyfikowany kurs daje studentom solidne podstawy naukowe, praktyczne oraz kliniczne umożliwiające identyfikację i leczenie chorób grzybiczych, co pozwala z kolei na prowadzenie innowacyjnych badań. W dobie wzrastającej odporności na środki przeciwgrzybiczne, niezwykle istotne jest poszukiwanie alternatyw dla typowych antybiotyków."

"Rezultaty eksperymentów prowadzonych przez Zain wskazują na nowe możliwości zastosowania miodu do leczenia infekcji grzybicznych oraz dają przykład na istnienie alternatyw leków przeciwdziałających skutkom infekcji powierzchniowych."

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑