Dysbioza - Matka wszystkich chorób - Jak wyleczyć dysbiozę?

Dodaj do ulubionych

Leczenie dysbiozy jest sprawą nie tyle trudną, ile długofalową. Polega ono na właściwym żywieniu, stosowaniu leków roślinnych oraz podawaniu probiotyków , czyli drobnoustrojów, które przywracają równowagę we florze jelit. Ważnym elementem leczenia dysbiozy są probiotyki. Są one szeroko znane i dostępne w aptekach. Należą, między innymi, do nich Lakcid,

Trilac, i Enterol. Stosowanie probiotyków powinno być długofalowe, przynajmniej przez okres 6 miesięcy i odpowiednio wydłużane, jeżeli w między czasie wystąpi konieczność leczenia antybiotykami. Zawsze, w pierwszej fazie leczenia podajemy Enterol, ponieważ ogranicza on rozplem grzybów i bakterii beztlenowych w przewodzie pokarmowym. W prostym schemacie takiego leczenia, na początku podajemy Enterol oraz Trilac lub Lakcid przez około 1 miesiąc, a następnie kontynuujemy sam Trilac lub Lakcid przez kolejne 5 miesięcy. Należy pamiętać, że kapsułek preparatu Trilac nie otwieramy przed połknięciem, ponieważ osłabia to działanie leku. Nowością na naszym rynku jest preparat Beneflora. Zawiera on 6 szczepów bakterii oraz włókna fasoli, które są pożywką ułatwiającą bakteriom namnażanie się w układzie pokarmowym. Beneflora zmniejsza objawy alergii pokarmowej. Związane jest to z tym, że zawarte w niej mikroorganizmy wytwarzają enzymy tnące czterołańcuchowe łańcuchowe aminokwasy (potencjalne alergeny, które wchłaniają się przy uszkodzonej barierze ochronnej ściany jelita) na jedno, dwu i trzyłańcuchowe, które nie mają zdolności uczulających.

Dysbioza - Zasady żywienia

Zasady żywienia, które zapobiega rozwojowi dysbiozy są proste i polegają przede wszystkim na unikaniu produktów przetworzonych, zawierających konserwanty i sztuczne barwniki. Należą do nich, między innymi, większość gotowych słodyczy i cukierków, chemoutwardzalne tłuszcze, gotowe serki i jogurty owocowe, wędliny gotowe dania w proszku i konserwy, a także soki owocowe przygotowane z koncentratów. Dzieciom możemy w zastępstwie podawać domowe zupy z tradycyjną gamą przypraw, wzbogaconą o rozmaryn i lubczyk. Nie używamy vegety, ani „kostek” rosołowych, ponieważ zawierają one glutaminian sodu.

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑