Zaskakujące korzyści płynące z regularnego współżycia

Dodaj do ulubionych

Jak seks wpływa na zdrowie - Ostatnią rzeczą o jakiej myślisz podczas stosunku jest poprawa stanu systemu odpornościowego czy utrzymanie właściwej wagi ciała. Co jednak ciekawe, seks wiąże się nie tylko z tymi ale i wieloma innymi korzyściami zdrowotnymi." Jak twierdzi doktor Joy Davidson, nowojorska psycholog oraz terapeutka seksualna, informacja ta jest dla wielu osób zaskoczeniem. Mimo, iż seks jest obecny we wszystkich dostępnych obecnie mediach, sama koncepcja ludzi jako stworzeń o rozbudowanej seksualności w dalszym ciągu spotyka się z dezaprobatą lub nawet odrzuceniem. Warto jednak przyjrzeć się bliżej temu jak aktywność seksualna wpłynąć może na poprawę naszego stanu zdrowia – zarówno fizycznego jak i psychicznego. 

Regularne współżycie zalecane jest przez ekspertów z wielu powodów. Korzyści jakie niesie ze sobą seks nie mają tylko wymiaru metaforycznego – wiele z nich popartych jest badaniami naukowymi. 

Seks usuwa stres

Pierwszą z korzyści płynących z uprawiania seksu jest obniżenie ciśnienia krwi oraz ogólna redukcja poziomu stresu. O rzeczonym fakcie donieśli niedawno naukowcy ze Szkocji. Swoje obserwacje opublikowali oni w magazynie Psychologia Biologiczna. Poddali oni analizie stan zdrowia psychofizycznego 24 kobiet oraz 22 mężczyzn, a następnie poprosili ich aby raportowali oni o swojej aktywności seksualnej. Badacze następnie poddali respondentów działaniu stresorów (konieczność wygłoszenia publicznego przemówienia, wykonywanie obliczeń matematycznych na głos), a następnie zmierzyli wahania ciśnienia krwi w odpowiedzi na stres. Osoby, które częściej współżyły radziły sobie ze stresem lepiej niż respondenci praktykujący inne czynności seksualne oraz seksualni abstynenci ." 

Seks obniża ciśnienie krwi

Kolejne badanie opublikowane w magazynie Biologia Psychologiczna dowodzi, że częste współżycie silnie powiązane jest z obniżeniem ciśnienia rozkurczowego. Eksperyment dotyczył respondentów współżyjących ze swoimi partnerami seksualnymi.  

 Naukowcom udało się także odkryć związek pomiędzy przytulaniem a niższym ciśnieniem krwi u kobiet.

Podwyższone ciśnienie krwi stanowi jedną z przyczyn choroby wieńcowej, chorób nerek, zawałów serca oraz wylewów.

Seks poprawia odporność

Zwiększona aktywność fizyczną może także prowadzić do poprawy kondycji fizycznej. Uprawianie seksu raz lub dwa razy w tygodniu powoduje zwiększenie ilości produkowanych przeciwciał zwanych immunoglobuliną A lub IgA. Chroni ona nasz organizm przed przeziębieniami oraz infekcjami wirusowymi. Naukowcy z Uniwersytetu Wilkes w Wilkes-Barre pobrali próbki śliny od 112 studentów o różnym poziomie aktywności seksualnej celem określenia zawartości IgA w próbkach.

Przedstawiciele grupy współżyjącej raz lub dwa razy w tygodniu legitymowali się wyższym poziomem IgA niż miało to miejsce u respondentów z trzech grup pozostałych – abstynentów seksualnych, osób uprawiających seks rzadziej niż raz w tygodniu oraz współżyjących trzy lub więcej razy w tygodniu." 

 Seks to doskonałe ćwiczenie fizyczne

Jak twierdzi doktor Patti Britton, seksuolog z Los Angeles oraz prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Terapeutów Seksualnych, współżycie to wysoce efektywna forma aktywności fizycznej. Wymaga ono bowiem nie tylko sporego wysiłku, ale i zaangażowania.  

Regularne współżycie poprawia wydolność układu krążenia, wytrzymałość ogólną i gibkość ciała oraz umożliwia złagodzenie napięcia mięśni.

Seks pomaga spalać kalorie

Trzydzieści minut współżycia pozwala na spalenie ponad 85 kalorii. Wartość ta może wydawać się niezbyt oszałamiająca, jednakże warto wziąć pod uwagę fakt, iż 42 półgodzinne sesje pozwolą nam pozbyć się z organizmu około 3,570 kalorii, a więc zrzucić około pół kilograma. Ilość kalorii spalanych podczas współżycia równa jest wydatkowi energetycznemu podczas spaceru z prędkością 1 kilometra na godzinę.

Seks poprawia kondycję układu sercowo-naczyniowego

Osoby starsze niejednokrotnie uważają, że wysiłek jakiemu poddawane jest ciało podczas współżycia może doprowadzić do wylewu. Wedle naukowców z Anglii jest wręcz przeciwnie. W pracy naukowej opublikowanej w magazynie Epidemiologia i Zdrowie Społeczne, ekspertom udało się udowodnić, że częstotliwość stosunków nie jest bezpośrednio skorelowana z ryzykiem wylewu. Do wniosków takich badacze doszli po dwudziestoletniej analizie historii medycznej 914 mężczyzn.  

Odkryli oni także, że uprawianie seksu dwa lub więcej razy w tygodniu zmniejsza ryzyko zawału serca o połowę w porównaniu do respondentów współżyjących rzadziej niż raz w miesiącu.

Seks podnosi samoocenę

Poprawa samooceny jest jednym z 237 powodów, dla których respondenci uprawiali seks. Fakt ten naświetlili pracownicy Uniwersytetu w Teksasie w pracy naukowej opublikowanej w Archiwach Aktywności Seksualnych.  

Doktor Gina Ogden, terapeutka seksualna oraz rodzinna pracująca w Cambridge w stanie Massachusetts w pełni zgadza się w wynikami badania. Dodaje ona także, że osoby charakteryzujące się wysoką samooceną ogólną po stosunku czują się jeszcze lepiej. "Jednym z powodów, dla których uprawiamy seks jest pragnienie podniesienia własnej samooceny" stwierdziła Ogden w wywiadzie dla WebMD. "Udany stosunek znacznie podnosi poczucie własnej wartości partnerów. Aby jednak tak się stało, musi być on pełen szczerych uczuć oraz wzajemnej pasji." *

 Seks poprawia samopoczucie

Współżycie nie tylko podnosi naszą samoocenę ale także poprawia samopoczucie ogólne. Eksperymenty naukowe wskazują, że respondenci otoczeni kręgiem zaufanych i służących wsparciem osób (włączając w to partnerów seksualnych) są zdrowsi oraz szczęśliwsi niż ich badani odizolowani.

 Seks wpływa pozytywnie na poczucie intymności w związku

Zarówno współżycie jak i regularne szczytowanie zwiększają poziom oksytocyny, tak zwanego hormonu miłości. Pozwala on tworzyć więzi z innymi ludźmi oraz budować związki oparte na zaufaniu. Naukowcy z Uniwersytetów w Pittsburghu oraz Karoliny Północnej ocenili kondycję psychofizyczną 59 dojrzałych kobiet zarówno przed oraz po stosunku z partnerami lub mężami, po którym następnie były one przytulane. Badacze zauważyli, że regularność tego typu kontaktów pozytywnie wpływała na poziom oksytocyny.  

 Jak mówi Britton: "Oksytocyna sprawia, że czujemy potrzebę pielęgnowania więzi międzyludzkich".

 Wyższy poziomy oksytocyny jest również powiązany z uczuciem bezinteresownej szczodrości. Jeżeli pragniemy więc dać z siebie partnerowi więcej niż zwyklej, możemy znajdować się pod działaniem hormonów.

 Seks redukuje ból

 Przypływ oksytocyny sprawia, że wytwarzanych jest więcej endorfin, a co za tym idzie – zmniejsza się nasilenie odczuwanego bólu. Jeżeli więc po stosunku zauważymy osłabienie bólu głowy czy stawów, jest to rezultat wzrostu poziom oksytocyny w organizmie.

Oksytocyna – hormon miłości

Eksperyment naukowy, którego wyniki opublikowano w Biuletynie Biologii oraz Medycyny Eksperymentalnej miał na celu określenie wpływu oksytocyny, zwanej też hormonem miłości, na siłę odczuwanego bólu. 48 respondentów podzielono na dwie grupy, z których jedna poddana została ekspozycji na opary oksytocyny. Wszystkich badanych kłuto następnie w opuszki palców. Osoby wdychające opary określiły intensywność bólu jako zauważalnie mniejszą (niemalże o połowę) niż przedstawiciele drugiej z grup poddawanej testowi.

Seks redukuje ryzyko raka prostaty

Regularna ejakulacja, zwłaszcza w przypadku mężczyzn po 20. roku życia, znacznie redukuje ryzyko raka prostaty. Do wniosku takiego doszli australijscy badacze w swojej pracy naukowej opublikowanej na łamach Brytyjskiego Magazynu Urologicznego. Naukowcy poddali testom osoby cierpiące na raka prostaty oraz grupę respondentów zdrowych. Nie odkryli oni powiązania pomiędzy rakiem prostaty a ilością partnerów seksualnych u mężczyzn po 30, 40 oraz 50 roku życia.   

Zauważyli oni jednakże, że u mężczyzn po 20. roku życia szczytujących pięć lub więcej razy w tygodniu ryzyko zachorowania na raka prostaty zmniejszyło się o jedna trzecią. 

Eksperyment naukowy, którego wyniki opublikowano w Magazynie Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego dowodzi, że ilość ejakulacji większa niż 21 miesięcznie skorelowana jest z mniejszym ryzykiem raka prostaty u mężczyzn starszych, zwłaszcza w porównaniu z grupą u której szczytowanie miało miejsce cztery do siedmiu razy w miesiącu.

Seks wzmacnia mięśnie dna miednicy

Ćwiczenie mięśni dna miednicy (zwanych też mięśniami Kegla) podczas seksu może przynieść paniom wiele korzyści. Nie tylko zwiększy się przyjemność odczuwana podczas stosunku będzie większa, ale dodatkowo wzmocnieniu ulegną mięśnie odpowiedzialne za prawidłowe trzymanie moczu.  

Dodatkowe korzyści płynące z treningu mięśni Kegla

Ćwiczenia mięśni Kegla przyczyniają się do poprawy ogólnego stanu zdrowia oraz zwiększają przyjemność czerpaną ze stosunku. Ich wzmacnianie przeciwdziała tak zwanemu wypadaniu macicy oraz pęcherza. Należy pamiętać, iż rzeczone mięśnie mogą z czasem ulegać osłabieniu, głównie na skutek ciąży, starzenia się oraz otyłości. Trening pozwoli dłużej utrzymać mięśnie Kegla w formie.

Ćwiczenia mięśnie kegla dla kobiet - ZOBACZ

Ćwiczenia mięśnikegla dla mężczyzn - ZOBACZ

 Seks poprawia jakość snu

 Większa ilość oksytocyny w organizmie wpływa również na poprawę jakości snu. 

Dobry sen wpływa z kolei korzystnie na możliwość utrzymania satysfakcjonującej wagi ciała oraz ciśnienia krwi. Zaleca się także, aby po aktywności seksualnej wygospodarować czas na solidny odpoczynek." *

 Seks to doskonałe ćwiczenie fizyczne, które dodatkowo poprawia jakość snu  

Wysiłek fizyczny podczas stosunku ułatwia relaks oraz poprawia efektywność regeneracji. Jak również nadmieniono we wcześniejszej części artykułu, seks to doskonały sposób na zażycie odrobinę ruchu w ciągu dnia.

Autor: Stylnazdrowie.pl

Redakcja poleca
comments powered by Disqus

Powrót ↑